Mamo, Tato – mówię po angielsku!

Świat staje się dla nas coraz mniejszy. Często pracujemy za granicą, wyjeżdżamy na wakacje, więc znajomość języków obcych stała się dla nas normą. Rodzice często zastanawiają się, czy warto swoje dziecko oswajać z językiem angielskim już od najmłodszych lat. Badania naukowe jednoznacznie wyjaśniają, że – mózg ludzki najintensywniej rozwija się do szóstego roku życia, kiedy to bez wysiłku przyswaja fakty i informacje, a następnie zachowuje je w głębokiej pamięci. Nauka języka angielskiego powinna być rozpoczynana właśnie wtedy, gdy mózg działa najintensywniej.
Dzieciństwo to okres, w którym maluchy poznają i doświadczają otaczającego świata. Każdego dnia uczą się czegoś nowego, dlatego nie należy obciążać ich nadmiarem dodatkowych zajęć i niepotrzebnych obowiązków. Najmłodsi powinni przede wszystkim spędzać czas na beztroskich grach i zabawach. Warto jednak rozwój dziecka wspomagać i stymulować, gdyż ułatwi mu to naukę w późniejszych latach.
Jednym ze sposobów na wykorzystanie potencjału najmłodszych jest nauka angielskiego metodą Helen Doron. Przygotowała ona dla dzieci od trzeciego miesiąca do czternastego roku życia program kursów języka angielskiego, który opiera się na jednej zasadzie „ucz, bawiąc”. Wykorzystała ona naturalny sposób, w jaki maluchy uczą się języka ojczystego i opracowała materiały dydaktyczne, które w analogiczny sposób umożliwiają im naukę języka angielskiego.
Nauka języka angielskiego od najmłodszych lat.
Dzieci opanowują język szybko, a ich wymowa jest tym lepsza, im wcześniej zaczynają osłuchiwać się z angielskimi wyrażeniami i zdaniami. Niemowlęta poznając rodzimy język najpierw słyszą słowa, choć ich nie rozumieją. Z czasem uczą się pojmować znaczenie dźwięków, które wcześniej już poznały. Gdy dziecko zrozumie dane słowo, szczęśliwi rodzicie nagradzają je uściskiem. Metoda Helen Doron naśladuje ten naturalny proces, dzięki czemu daje tak zaskakujące efekty. Początkowo materiały dydaktyczne mają na celu osłuchanie się bobasa z językiem angielskim. Dziecko wielokrotnie słuchając tekstów i piosenek poznaje angielskie słowa, wyrażenia i zdania, co ułatwia mu późniejszą naukę. Maluch nie musi przy tym poświęcać im wyłącznej uwagi, w tym czasie może swobodnie wykonywać inne czynności. Podczas kolejnego etapu, dziecko poprzez gry i zabawy w trakcie zajęć z nauczycielem, uczy się znaczenia słów, które wcześniej już poznało. Starsze dzieci zdobywają również umiejętność czytania i pisania.
Warto też wspomnieć, że dzieci z łatwością „chwytają” obcy akcent, wszak jest to muzyka języka.
Dzieci uczące się metodą Helen Doron poznają język angielski całym ciałem, wszystkimi zmysłami: słuchem, węchem, dotykiem i smakiem.
Nauka języka angielskiego metodą Helen Doron sprawia dzieciom wielką frajdę i jest przy tym pasjonującą zabawą. Dzieci bardzo szybko wyzbywają się barier językowych, są pewne siebie, co zdecydowanie pomaga również osiągnąć sukcesy w szkole.
Marta Fior, Szkoła Języków Obcych “Quest”
Najnowsze komentarze